5 ciekawostek o… Marii Jaremie
„Jej zetknięcie z teatrem można by nazwać po prostu czystym. Nie chciała tego stosunku skazić profesjonalnością i dlatego pozostał żywiołowy, pełen świeżego uroku wielkiej przygody i świetnej zabawy.”
„Jej zetknięcie z teatrem można by nazwać po prostu czystym. Nie chciała tego stosunku skazić profesjonalnością i dlatego pozostał żywiołowy, pełen świeżego uroku wielkiej przygody i świetnej zabawy.”
Rafał rysował i malował od dziecka, wielokrotnie był też portretowany przez ojca. „Żyłem już w świecie malarskim. (…) dziwiłem się raczej, że ktoś na czym innym spędza czas niż na malowaniu” – pisał po latach.
„Jak wcześniej w Meksyku, tak potem w Grecji i we Włoszech poczułem, tak bym to nazwał, oddech kamienia. Ktoś powiedział, że kamienie oddychają, i że ten ich oddech jest jak śpiew syren, bo wabi i uwodzi, żeby potem zgubić.”
„Ja bowiem – używam życia!!! Poza rzeźbą nie znam wyższej przyjemności, większej możliwości użycia życia, jak sport: cała rzeźba we własnym ruchu ciała.”
„Chciałam czym prędzej skończyć studia i uciec jak najdalej od tych wszystkich ustabilizowanych kierunków, od ludzi, którzy wydają recepty.”
Pochodzący z Częstochowy artysta Teodor Grott już na początku studiów w krakowskiej Akademii stał się ulubieńcem profesora Leona Wyczółkowskiego.