Fenomen Efraima i Menaszego Seidenbeutlów
Chyba nigdy i nigdzie przedtem się nie zdarzyło, żeby bracia bliźniacy wykonywali ten sam zawód artystyczny, a nawet wspólnie malowali jeden i ten sam obraz.
Chyba nigdy i nigdzie przedtem się nie zdarzyło, żeby bracia bliźniacy wykonywali ten sam zawód artystyczny, a nawet wspólnie malowali jeden i ten sam obraz.
Miłośnikiem twórczości artysty repatrianta okazał się sam prezydent Ignacy Mościcki, który kupował jego pejzaże i zaszczycił swoją osoba wystawę.
Tak mało brakowało, a mielibyśmy w historii sztuki polskiej wybitnego i sławnego przedstawiciela malarstwa, jednego z tych, skupionych wokół ASP w Krakowie.
„Gdy nadchodzi wiosna, co parę dni kupuję pęki róż, bez których nie mogę się wprost obejść” – pisał w roku 1950 w manuskrypcie wspomnień Karpiński.
Czas na wrażenia z kontaktu z obrazami Bronisławy Rychter-Janowskiej, które przyniosły jej rozgłos. Mistrzowsko, a jednocześnie efektownie. Bez śladu artystycznej blagi.
Jerzy Panek w pełnym tego słowa znaczeniu humanista, nade wszystko na świecie kochał sztukę. Ona była najbliżej – zazdrosna.