Bochnia – Paryż – Bochnia. Przeznaczenie Marcina Samlickiego
Na razie jednak Paryż – z daru Malczewskiego i ze schedy po matce. Pobyt we Francji, zamierzony jako studyjny, Samlicki przeciągnie do dwudziestu lat.
Na razie jednak Paryż – z daru Malczewskiego i ze schedy po matce. Pobyt we Francji, zamierzony jako studyjny, Samlicki przeciągnie do dwudziestu lat.
Doszła nowa miłość. I fascynacja. Lnianowłosa Hanna Henneberg zjawiła się na drodze życia Jeremiego Kubickiego… i oczywiście jego twórczości.
Chlebowski całe życie poświęcił sztuce. Nie przynależał do żadnej grupy, nie reprezentował żadnej organizacji, u schyłku żywota nie dawał o sobie znać.
W ostatnich miesiącach pobytu Seweryna Bieszczada w Monachium „prace jego rozchwytywano, a niemieckie pisma przepowiadały mu światową sławę”.
Dzisiaj, gdy realizm magiczny nad Wisłą stał się towarem łatwo dostępnym, nie bardzo mogą zadziwiać subtelne w treści i formie, poetyckie, malarskie erotyki.
Ale kim był niezbyt dziś znany artysta, który w dziewięć lat po namalowaniu Pogrzebu Giedymina, ofiarował dzieło powstającemu Muzeum Narodowemu w Krakowie?