Talent to wieczysty los szczęścia
Zaledwie ćwierć wieku jego twórczej aktywności wydało plon w postaci co najmniej stu obrazów olejnych i rozlicznych akwarel
Zaledwie ćwierć wieku jego twórczej aktywności wydało plon w postaci co najmniej stu obrazów olejnych i rozlicznych akwarel
Jan Matejko prowadził mistrzowską klasę kompozycyjną na wydziale malarstwa Szkoły Sztuk Pięknych, uczelni, której był dyrektorem.
Tak mało brakowało, a mielibyśmy w historii sztuki polskiej wybitnego i sławnego przedstawiciela malarstwa, jednego z tych, skupionych wokół ASP w Krakowie.
Apoloniusz Kędzierski (1861–1939) należał do artystów urodzonych pod szczęśliwą gwiazdą. Jeśli nawet upadał, to na miękkie.
„Szkoda pańskiego talentu” – powiedział, żegnając go, Jan Matejko. Nie po raz pierwszy wymykał mu się wymarzony kontynuator jego twórczości malarskiej.
Chlebowski całe życie poświęcił sztuce. Nie przynależał do żadnej grupy, nie reprezentował żadnej organizacji, u schyłku żywota nie dawał o sobie znać.