Ferdynand Ruszczyc „Z brzegów Wilejki”
„Szyszkin bardzo chwalił (…) pytał, czym się urodził na brzegu morza i czy lubię morze. Powiedziałem, że to mój ulubiony żywioł.”
„Szyszkin bardzo chwalił (…) pytał, czym się urodził na brzegu morza i czy lubię morze. Powiedziałem, że to mój ulubiony żywioł.”
Wielka Wojna oszczędziła Zakopane, które stało się zapleczem dla Legionów Polskich i azylem dla uciekinierów – w tym wielu artystów.
„Laszenko darzy nas słońcem i mgłami Egiptu, czaruje swoją pogodną melancholią, przekonywa po mistrzowsku do tej bajecznej krainy słońca.”
Spod góralskiej czapeczki wymykały się promienie bursztynowych włosów… „Ruda idzie” – rozlegało się po domu – „zobaczymy co za nowiny nam dzisiaj przyniesie”.
„Niesłychanie miły charakter Stasia Witkiewicza wpłynął bardzo na to, że nasza kolonia w Hotelu Europejskim stała się miejscem błogosławionym.”