Jan K. Ostrowski, Elżbieta Wichrowska
„Pomiędzy powstaniem a emigracją. Podgórski szkicownik Piotra Michałowskiego z roku 1832”
Wydawnictwo Literackie, Kraków 2019
161 stron, twarda oprawa

fot. Mirek Żak

Spis treści:

Wstęp
1. Piotr Michałowski w roku 1832 – początek drogi świadomego artysty
    1.1. Pokolenie roku 1800
    1.2. Mit Napoleona
    1.3. Od ideałów filomackich do zarządzania państwowym przemysłem hutniczym
    1.4. Powstanie listopadowe
    1.5. Wybitnie uzdolniony dyletant
2. Podgórze
3. Szkicownik nr 7244
    3.1. Opis, identyfikacja i charakterystyka
    3.2. Miejsce w twórczości artysty
    3.3. Kontekst europejski
4. Szkicownik jako dziennik
Zakończenie

Rzadko kiedy w ogólnodostępnej sprzedaży pojawiają się tak szczegółowe opracowania tak niewielkiego wycinka działalności danego twórcy. W tym przypadku jednak ten krótki, roczny okres jest kluczowy w kształtowaniu się osobowości Piotra Michałowskiego jako artysty.

W tym wybitnie uzdolnionym człowieku, jak zanotowała Celina [córka Michałowskiego], „matematyczna siła rozumu łączyła się z potęgą twórczej wyobraźni”. Konsekwentny perfekcjonista, znakomity organizator, pracoholik, ale też wrażliwy, skłonny do załamań i popadania w melancholię introwertyk. (…) Bardzo religijny, poważny, stroniący od towarzystwa, nieoddający wizyt ani nieprzyjmujący zaproszeń, był przez wielu uważany za oryginała i dziwaka. Niektórzy brali owo stronienie od świata za pychę. [s. 111]

fot. Mirek Żak

Ta publikacja nie skupia się na całej twórczości Michałowskiego, nie jest monografią, nie prezentuje najważniejszych dzieł malarza. Zamiast tego autorzy starają się pokazać transformację człowieka i dociec przyczyn, dla których Michałowski, dobrze sytuowany urzędnik państwowy, podążył drogą sztuki. Podstawą do tych rozważań stał się jeden szkicownik artysty z 1832 roku, rozpoczęty w podkrakowskim Podgórzu i kontynuowany zapewne podczas wyprawy do Paryża. Michałowski, po klęsce powstania listopadowego (w którym bardzo chciała uczestniczyć, jednak jako zwierzchnik zakładów przemysłu ciężkiego miał inną rolę, zaopatrując walczące wojsko w broń i potrzebne materiały), pierwsze miesiące 1832 roku spędził właśnie w Podgórzu z żoną, teściem Antonim Ostrowskim i resztą rodziny. W tym krótkim czasie zapełniał kolejne karty szkicownika naprzemiennie intymnymi scenami rodzinnymi, szkicami domowników ujętych podczas codziennych zajęć i heroicznymi scenami militarnymi, przeszłymi wydarzeniami i postaciami z powstania.

Ów ciemny okres w biografii Piotra Michałowskiego [mowa o okresie podgórskim] najprawdopodobniej był jednocześnie okresem bardzo dla niego ważnym. W ciągu owych trzech miesięcy – jak można sądzić – bezczynność i rozpamiętywania klęski musiała przecież dojrzewać decyzja o porzuceniu dotychczasowej drogi życiowej i poświęceniu się sztuce. [s. 36]

fot. Mirek Żak

Autorzy książki analizują szkicownik artysty, strona po stronie, ujawniając nam nieznane podłoże historyczne powstania rysunków, rozszyfrowują portretowane postaci, a także szukają odniesień do tych wczesnych szkiców w późniejszej, dojrzałej twórczości Michałowskiego. Jesteśmy pod wrażeniem niemal detektywistycznego badania szkicownika, który w przedstawionym kontekście staje się także rodzajem pamiętnika, diariusza. Mało jest dostępnych publikacji pozwalających tak dogłębnie przyjrzeć się twórczości artysty, a jeszcze mniej prowadzących nas i szczegółowo objaśniających wszystkie karty szkicownika.

Myślę, że omawiana publikacja, dzięki swojemu szerokiemu kontekstowi zainteresuje nie tylko wielbicieli malarstwa Piotra Michałowskiego, ale także pasjonatów historii, w szczególności epoki napoleońskiej i amatorów romantyzmu. Należy wspomnieć jeszcze, że dodatkowym atutem książki jest piękne wydanie z twardą oprawą, czytelny i estetyczny skład i niesamowite bogactwo unikatowych ilustracji.

fot. Mirek Żak