Dagmara Budzbon-Szymańska
„Rzeźbiarki”
Wydawnictwo Arkady, Warszawa 2026
320 stron, twarda oprawa

fot. Karolina Bańkowska
Książka „Rzeźbiarki” to z jednej strony subiektywna podróż Autorki Dagmary Budzbon-Szymańskiej, bo wybór dwudziestu siedmiu artystek został dokonany przez nią niejako sercem. Każda ze wspomnianych rzeźbiarek została jednak uposażona w bardzo obiektywny i rzetelny esej na temat swojego życia i twórczości. Nie jest to więc encyklopedia polskich rzeźbiarek, a raczej szlak, które te artystki wychodziły, a często nawet wykuły w historii sztuki.
 
Kiedy Camille Claudel zaczynała uczyć się rzeźby, adeptki tej dziedziny sztuki można było policzyć na palcach jednej ręki. Dziś kobiety stanowią osiemdziesiąt procent studiujących na kierunkach artystycznych w Polsce. Proporcje znacząco się odwróciły, a jednak nadal, stop pięćdziesiąt lat po pojawieniu się pierwszych rzeźbiarek, można spotkać się z opinią, że kobiety nie mają wyobraźni przestrzennej albo, że spawana rzeźba może runąć, bo wykonała ją kobieta. [s. 11]
fot. Karolina Bańkowska
Wśród rzeźbiarek, które przedstawia nam Autorka są oczywiście takie nazwiska, których trudno nie znać, jak Katarzyna Kobro czy Magdalena Abakanowicz. Artystki są przedstawiane w kolejności chronologicznej, więc im dalej, tym więcej nazwisk, które nie są jeszcze tak utarte w historii sztuki, ale są już uznanymi twórczyniami bieżących wydarzeń. Można oczywiście pomyśleć: „och, brakuje [tu wstaw nazwisko rzeźbiarki]”, ale to też podoba mi się w tej książce – skłania do dyskusji. Można zgadzać się lub mieć inne zdanie niż Autorka i to jest w ogóle najwspanialsze w sztuce, że każdy może mieć własną opinię.
 
Książka ta w żadnej mierze nie wyczerpuje tematu historii rzeźby tworzonej przez polskie artystki – jest zaledwie jej fragmentem. Mam jednak nadzieję, że stanowi zaproszenie do pokochania tej fantastycznej dziedziny sztuki, do przyjrzenia się jej z większą uwagą i do podjęcia gry proponowanej przez jej twórczynie – gry dotyczącej materiału, haptyczności, koloru czy umiejscowienia rzeźby. A także do refleksji nad tym, jak wiele trzeba wysiłku i poświęceń, by zmienić świat. [s. 15]
fot. Karolina Bańkowska

Nie mogę nie wspomnieć o tym jak estetycznie i czytelnie przygotowana jest publikacja „Rzeźbiarki”. Zaczynając od twardej oprawy z fakturą przypominającą płótno, przez gruby, przyjemny w dotyku papier, wybór i umiejscowienie ilustracji, sprytnie wkomponowane cytaty, aż po czytelne fonty i przejrzysty skład. Taką książkę miło trzymać w dłoniach, a to dopiero zapowiedź tego co w środku!

Ogromny plus również za umieszczenie na końcu każdego eseju informacji o tym, gdzie prezentowane są dzieła konkretnych artystek i w których muzeach czy instytucjach można (lub można było podczas niedawnych wystaw) je oglądać.

fot. Karolina Bańkowska

Spis treści:

Wstęp
Antonina Rożniatowska
Mika Mickun
Ludwika Nitschowa
Magdalena Gross
Katarzyno Kobro
Olga Niewska
Zofia Woźna / Bala Leser
Alina Ślesińska
Barbara Zbrożyna
Maria Papa Rostkowska
Magdalena Więcek
Alina Szapocznikow
Teresa Brzóskiewicz
Magdalena Abakanowicz
Wanda Czełkowska
Barbara Falender
Katarzyna Józefowicz
Zuzanna Janin
Marta Klonowska
Anna Baumgart
Mariola Wawrzusiak-Borcz
Iwona Demko
Agata Agatowska
Alicja Patanowska
Anna Barlik
Martyna Pająk
Ola Nenko
Podziękowania
Bibliografia
Źródła cytatów

fot. Karolina Bańkowska

Wszystkie powyższe zdjęcia powstały w ogrodzie oddziału Czapskich Muzeum Narodowego w Krakowie, gdzie znajduje się część plenerowej ekspozycji „Ogrody rzeźbiarek”. U Czapskich można oglądać rzeźby Toli Certowicz „Morfeusz” i „Postacie kroczące” Magdaleny Abakanowicz, widoczne na fotografiach.