Malarze ukraińscy w krakowskiej ASP – Iwan Trusz (1869-1941)
„Gdybym miał krótko scharakteryzować Iwana Trusza – nazwałbym go poetą słońca. Słońce z niewyczerpanym skarbem efektów światła dominuje w każdym jego obrazie…”
„Gdybym miał krótko scharakteryzować Iwana Trusza – nazwałbym go poetą słońca. Słońce z niewyczerpanym skarbem efektów światła dominuje w każdym jego obrazie…”
Rafał rysował i malował od dziecka, wielokrotnie był też portretowany przez ojca. „Żyłem już w świecie malarskim. (…) dziwiłem się raczej, że ktoś na czym innym spędza czas niż na malowaniu” – pisał po latach.
Laszczka spędził w Paryżu ponad pięć lat. Studia paryskie przyniosły artyście doskonałe opanowanie warsztatu rzeźbiarskiego i znajomość dokonań rzeźby francuskiej.
Prac jego zachowało się niewiele – tworzył krótko, część gipsów została zapewne w Paryżu, gdyż „Konieczny znanym był w kole przyjaciół swych i kolegów z absolutnej niefrasobliwości w stosunku do już wykonanych przez siebie prac rzeźbiarskich i rysunków.”
Do pracy przy cyklu widoków miejskich przystąpili wspólnie dwaj wybitni artyści: Juliusz Kossak, niekwestionowany mistrz akwareli i malarz koni oraz Stanisław Tondos, krakowski „dokumentalista”.